Kuchnia

Jesienne Leczo

W zimne i deszczowe dni lubię przygotowywać dania, które są nie tylko pyszne, ale też rozgrzewające i sycące. To takie moje „comfort food”. Do takich należy śniadaniowa szakszuka, moje ulubione curry, i oczywiście leczo.

Dla mnie leczo smakuje najpyszniej właśnie jesienią, bo teraz możemy kupić najsmaczniejsze warzywa. Lubię je także dlatego, że to danie szybkie i jednogarnkowe. 

Składniki

  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 papryki czerwone
  • 2 papryki żółte
  • duża cukinia, lub dwie mniejsze
  • 2 puszki pomidorów 
  • 2-3 pętka kiełbasy
  • przyprawy do smaku: sól, pieprz, chili, słodka papryka, majeranek 
  • 1-2 łyżki oleju z pestek winogron

Cebulę kroję w piórka (niezbyt cienkie) i podsmażam na oleju. Po chwili dorzucam pokrojone w plasterki ząbki czosnku.

Kiedy cebula i czosnek są już zeszklone (ale nie przypalone) dodaję kiełbasę pokrojoną w półplasterki. Po kolejnych 3-4 minutach wrzucam obrane ze skóry papryki pokrojone w grubą kostkę oraz cukinię (także pokrojoną w grubą kostkę). Lubię jak w leczo są duże kawałki warzyw i jak te warzywa są jędrne.

Paprykę obieram najczęściej zwykłą obieraczką do warzyw, można ją też opalić nad ogniem lub opiec w piekarniku. Niektórzy wrzucają paprykę ze skórą, ale ja nie lubię jak w leczo pływają kawałki skórek. Jeśli macie młodą cukinię – można pokroić ją ze skórą, ale te większe mają skórę już bardzo twardą i wtedy też lepiej ją obrać.

Całość podsmażam 2 minuty, dodaję pomidory i przyprawy i duszę na wolnym ogniu ok 20 minut mieszając od czasu do czasu.

Dla mnie leczo musi być lekko pikantne i wyraziste w smaku. Wtedy doskonale rozgrzewa w pochmurne jesienne dni. Możne je podawać jako samodzielne danie – i ja tak lubię najbardziej. Pysznie smakuje też z plackami ziemniaczanymi, ryżem lub kawałkiem bułki.