Uroda

Mój ulubiony balsam do ciała i … rozczarowanie nowością

Neutrogena to marka którą znam od lat. Ba – mogę chyba nawet śmiało powiedzieć, że przyczyniłam się do tego, że możemy ją kupić nie tylko w aptekach i że ma tak szeroką ofertę dostosowaną do różnych potrzeb Polek.

Uważam, że produkty do pięlęgnacji ciała, rąk i stóp są jednymi z najlepszych na rynku. 

Ufam tej marce, wierzę w jakość produktów i wiem, że zawsze “dowożą” to co obiecują. Kiedy więc zobaczyłam ostatnio w drogerii nowość Upiększające serum do ciała w tubce z serii Visibly Renew od razu kupiłam. Producent obecywał poprawę elastyczności skóry już w 10 dni, wyrównanie kolorytu, korekcję przebarwień i poprawę elastyczności, a do tego nawilżanie przez 24 godziny. Skóra miała mieć delikatny blask, wyglądać pięknie i zdrowo.

Latem moja skóra wymaga naprawdę dobrego nawilżania. Byłam przekonana, że kupiłam produkt idealny.Pierwsze odczucie – bardzo przyjemne. Ładny, delikatny zapach, lekko różowy kolor balsamu, świetne wchłanianie. 

Niestety – po ok dwóch godzinach od nałożenia zaczął się dramat. Moja skóra na nogach i rękach wyglądała jakby się łuszczyła. Serum zaczęło dosłownie wałkować się na skórze. Efektu nawilżenie w ogóle nie odczuwałam, za to estetycznie – masakra. Niestety kolejnego dnia – dokładnie taka sama sytuacja. To moje największe rozczarowanie jeśli chodzi o produkty Neutrogena. Widać nawet najlepszym zdarzają się wpadki.

Postanowiłam pokornie wrócić  do produktu sprawdzonego – czyli Intensywnie odżywczego balsamu w granatowym słoiczku. To produkt, który jest moim absolutnym #1 od lat i ratuje mnie zwłaszcza latem,  pozwalając uniknąć przesuszenia skóry i brzydko wyglądających białych łusek na nogach po opalaniu. Intensywnie odżywia i przynosi skórze natychmiastową ulgę. Dzięki zawartości witaminy E zapewnia ochronę i zdrowy wygląd przez cały dzień. I nie są to tylko czcze słowa. To fakt. Kiedy wieczorem idę pod prysznic czuję jeszcze nawilżenie skóry po porannym posmarowaniu balsamem. Skóra przez cały dzień jest miękka, nawilżona, jędrna. Poleciłam go wielu moim znajomym, którzy nie mogli poradzić sobie zwłaszcza z mocno przesuszoną skórą latem. Wszyscy byli zachwyceni.

Wam też go gorąco polecam. Sama kupiłam od razu drugi słoiczek, żeby mieć na nadchodzące włoskie wakacje:)