Kuchnia

Pierogi wigilijne

Nie wyobrażam sobie kolacji wigilijnej bez karpia w galarecie, ryby faszerowanej (oba dania to absolutna specjalność mojej Mamy i nawet nie próbuję ich robić), klarownej zupy grzybowej, kapusty z grzybami i pierogów. Do tego oczywiście śledzie w kilku odsłonach, fasola jaś w ziołach, sałatka jarzynowa i makowiec i jestem w kulinarnym raju.

W tym roku kolacja wigilijna odbędzie się u nas w domu. Poza karpiem, rybą i makowcem wszystko postanowiłam zrobić sama. 

Pierogi to danie dość czasochłonne, ale spokojnie można przygotować je 2-3 tygodnie wcześniej i zamrozić kilka porcji. Dzięki temu tuż przed Wigilią możemy zająć się przygotowywaniem innych potraw.

Tak właśnie zrobiłam. Do wspólnego lepienia pierogów zaprosiłam moją siostrę i był to fantastyczny czas wspólnej pracy ale i super zabawy.

Farsz na ok 130 – 140 pierogów

  • 1,5 kg kiszonej kapusty
  • 100g suszonych grzybów (najlepiej borowików)
  • 3 średnie cebule
  • 100g masła
  • łyżka klarowanego masła
  • sól, pieprz do smaku

Przygotowanie farszu zaczynamy wieczór wcześniej od namoczenia grzybów. Grzyby płuczemy, wrzucamy do miski lub garnka, zalewamy wodą i zostawiamy na kilka godzin, najlepiej na całą noc.

Następnego dnia odlewamy tą wodę, grzyby zalewamy świeżą wodą i gotujemy ok 20 min, aż grzyby będą miękkie. Pod koniec gotowania delikatnie je solimy. Ugotowane grzyby odstawiamy do ostygnięcia, a następnie kroimy w drobną kostkę. Wodę z gotowania grzybów zachowujemy do kapusty.

Cebule siekamy drobno i szklimy w garnku na odrobinie masła klarowanego.

Jeśli kapusta jest bardzo kwaśna, przepłukujemy je kilka razy pod bieżącą wodą. Kapustę dokładnie siekamy (łatwiej będzie nakładać farsz do pierogów), wrzucamy do przesmażonej cebuli, zalewamy wodą pozostała z gotowania grzybów, ew. uzupełniamy zwykłą wodą (potrzebujemy ok 2 szklanek płynu) i gotujemy kapustę ok godziny aż będzie miękka. Ok 20 minut przed końcem gotowania dodajemy pokrojone grzyby, a kiedy kapusta będzie już miękka – dodajemy sól i pieprz do smaku oraz masło, które nada farszowi fantastyczny smak i sprawi, że będzie „aksamitny”. 

Farsz ostawiamy do ostygnięcia.

Ciasto na pierogi

  • 1 kg mąki pszennej
  • ok 0,5 l. bardzo ciepłej wody (zagotowanej i odstawionej na 2-3 minuty)
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy

Ciasto można wyrabiać ręcznie lub w robocie z założonym hakiem. Połowę mąki wsypujemy do miski, dodajemy sól, a następnie stopniowo dolewamy wodę (uwaga: jeśli wyrabiasz ciasto ręcznie uważaj, żeby się nie poparzyć) i dosypujemy resztę mąki. W zależności od użytej mąki może się okazać, że będzie potrzeba trochę mniej, lub odrobinę więcej wody. Ciasto musi być miękkie, elastyczne i nie może kleić się do rąk. Kiedy ciasto jest gotowe odcinamy kawałek, a pozostałą część dokładnie przykrywamy ściereczka. Ciasto na pierogi szybko wysycha, więc można zrobić je na dwa razy. Wałkujemy je dość cienko na stolnicy oprószonej mąką. Przy pomocy szklanki lub foremki wycinamy kółka, nakładamy na każde łyżeczkę farszu i dokładnie sklejamy brzegi. Gotowe pierogi odkładamy na drugą stolnicę, lub czystą ściereczkę obsypaną delikatnie mąką. 

Gotowanie pierogów

W dużym garnku zgotowujemy osoloną wodę. Pierogi gotujemy partiami (po 10-12 sztuk na raz). Wrzucamy je delikatnie na wrzącą wodę i gotujemy ok 2 minuty, licząc do momentu ich wypłynięcia na powierzchnię. Pierogi wyławiamy łyżką cedzakową na talerz. Jeśli będziecie je mrozić i chcecie aby się nie posklejały warto każdy posmarować odrobiną rozpuszczonego masła klarowanego.

Uwierzcie, to najlepsze pierogi na świecie, a na dowód powiem tylko, że u nas w dniu „lepienia” dziwnym trafem zniknęło ok 50 !!! sztuk 🙂 Magia 

Smacznego